Gdy kilka rodzin dowozi dzieci na te same zajęcia osobno, każda z nich poświęca na to więcej czasu, niż byłoby to konieczne. Wspólny dojazd mógłby odciążyć wszystkich, ale rzadko dochodzi do niego bez wcześniejszej rozmowy.
Umówienie się z innymi rodzinami na dowożenie na zajęcia z wyprzedzeniem rozwiązuje ten problem. Gdy ustalenia zapadają zawczasu, każda rodzina wie, na które dni może liczyć na odciążenie.
Ustalenia, które trzeba zrobić wcześniej
Najlepiej porozmawiać o tym zanim zacznie brakować czasu, a nie w ostatniej chwili przed kolejnymi zajęciami. Ustalenie stałego podziału dni znacznie ułatwia późniejsze trzymanie się umowy.
Dzięki takiemu rozwiązaniu mniej osób musi jeździć tę samą trasę każdego dnia, a dzieci zyskują towarzystwo w drodze. Rodzice, którzy akurat nie dowożą, mogą w tym czasie zająć się czymś innym.
Warto zostawić trochę elastyczności na wyjątkowe sytuacje, gdy ktoś nie może danego dnia pojechać zgodnie z ustaleniem. Jasna podstawowa zasada ułatwia wtedy szybkie dogadanie się na zastępstwo.
Warto wymienić się numerami kontaktowymi już na początku, aby w razie nagłej choroby albo zmiany planów można było szybko dać znać pozostałym rodzinom. Taki prosty kontakt eliminuje niepotrzebny stres w dniu, gdy coś nie idzie zgodnie z planem.
Na początku każdego nowego sezonu zajęć dobrze jest krótko wrócić do ustaleń i sprawdzić, czy nadal odpowiadają wszystkim zaangażowanym rodzinom. Plany zajęć zmieniają się z czasem, więc warto od czasu do czasu zweryfikować, czy podział dni wciąż ma sens.
Wspólne dowożenie, ustalone z wyprzedzeniem, zmienia uciążliwy codzienny obowiązek w coś znacznie lżejszego dla wszystkich zaangażowanych rodzin. Ta drobna rozmowa na początku oszczędza czas przez cały sezon zajęć.